Paweł Kryst

moja strona nie całkiem prywatna

Nidzica – Czorsztyn

Filed under: podróże — pawel at 3:30 pm on wtorek, Lipiec 21, 2009

Na brzegu sztucznego jeziora leżą dwa zamki: Nidzica i Czorsztyn. Jest to niezwykle urokliwe miejsce na skraju Pienin warte odwiedzenia z uwagi na piękne widoki i atmosferę. Wspaniałe miejsce na jednodniową wycieczkę. Jest co zobaczyć, ale można też dobrze zjeść.

Niedzica to zamek który przetrwał do naszych czasów w całości, nieco jedynie splądrowany i zaniedbany po II wojnie światowej. Aktualnie jest odrestaurowywany i udostępniony zwiedzającym. Jego zwiedzanie na pewno będzie ciekawa przygodą dla dzieciaków. Wewnątrz jest kilka ekspozycji muzealnych opowiadających o historii zamku, a z tarasu widokowego rozpościera się wspaniały widok na zaporę, oraz romantyczne ruiny Czorsztyna z drugiej strony.

Między zamkami non stop kursują po jeziorze statki turystyczne ułatwiające komunikację i urozmaicające wycieczkę.

(Read on …)

Trzy korony

Filed under: podróże — pawel at 11:44 am on wtorek, Lipiec 21, 2009

W piękny, słoneczny dzień wybraliśmy się na Trzy Korony. Trzy Korony to najwyższy szczyt Pienin Środkowych należący do Masywu Trzech Koron. Prowadzi do niego 5 różnych tras pieszych. My wybraliśmy szlak ze Sromowiec Niżnych. Piękna trasa prowadząca częściowo głębokimi, malowniczymi wąwozami, częściowo zalesionymi zboczami. Szlak niezbyt trudny, dobrze zabezpieczony na ok 2-2.5 godziny, więc można wybrać się z dzieciakami. Co jakiś czas można znaleźć miejsca do odpoczynku i ławeczki. Warto jednak zabrać dobre buty ponieważ częściowo szlak jest podmokły i śliski, częściowo kamienisty. Na samym szczycie jest przygotowane płatne wejście po metalowych schodach na platformę widokową na najwyższym szczycie – Sokolnicy.

Widok wspaniały ponieważ jest to najwyższy punkt Pieninach, więc z platformy można podziwiać 360 stopni panoramy Pienin, wijący się w dole Dunajec, most nad Dunajcem w Sromowcach Niżnych i Czerwony Klasztor.

Wakacyjna wyprawa

Filed under: Myśli moje,podróże — pawel at 10:44 am on wtorek, Lipiec 21, 2009

Zakończyliśmy wakacyjną wyprawę w góry. Okazało się że 10 dni to aż nadto aby zatęsknić za domkiem i powrotem na własne podwórko. Dziecko zatęskniło już porządnie za internetem i koleżankami.

Tym niemniej wyprawa się udała i zrealizowaliśmy wszystkie plany podróżnicze. Centralną bazę wypadową ustaliliśmy w Białce Tatrzańskiej, skąd organizowaliśmy wyprawy do Czorsztyna, Aquaparku, w Pieniny i na Gubałówkę. Pensjonacik Państwa Rabiańskich w Białce okazał się bardzo miłym i przyjaznym miejscem. Nowiutkie, ładne pokoje. Za domem zaciszny plac przy lesie, nad strumykiem z trawnikiem, szałasem góralskim, miejscem na ognisko i huśtawkami szybko stał się ulubionym miejscem zabaw dzieciaków oraz wieczornych ognisk.

(Read on …)