Wakacyjna wyprawa
Zakończyliśmy wakacyjną wyprawę w góry. Okazało się że 10 dni to aż nadto aby zatęsknić za domkiem i powrotem na własne podwórko. Dziecko zatęskniło już porządnie za internetem i koleżankami.
Tym niemniej wyprawa się udała i zrealizowaliśmy wszystkie plany podróżnicze. Centralną bazę wypadową ustaliliśmy w Białce Tatrzańskiej, skąd organizowaliśmy wyprawy do Czorsztyna, Aquaparku, w Pieniny i na Gubałówkę. Pensjonacik Państwa Rabiańskich w Białce okazał się bardzo miłym i przyjaznym miejscem. Nowiutkie, ładne pokoje. Za domem zaciszny plac przy lesie, nad strumykiem z trawnikiem, szałasem góralskim, miejscem na ognisko i huśtawkami szybko stał się ulubionym miejscem zabaw dzieciaków oraz wieczornych ognisk.
Trafiliśmy akurat we wspaniałe okienko pogodowe co jest warunkiem podstawowym udanego urlopu.