Pieskowa Skała
Przemiłe miejsce. Zahaczyliśmy je przy okazji, wracając z Krakowa przez Olkusz. Dojazd malowniczą, krętą drogą wijącą się doliną wśród lesistych wzgórz Jury nastraja odpowiednio. Sam zamek w Pieskowej Skale także jest umiejscowiony pośród lasu, więc otoczenie w słoneczny letni dzień bajkowe. W tygodniu spokój, niewielu turystów. Wypiliśmy kawkę na szczycie jednego z bastionów ze wspaniałym widokiem na zamek, drogę w dolinie i jeziorka odbijające ślicznie promienie słoneczne. Wspaniałe miejsce na odrobinę relaksu.
Zamek doskonale utrzymany i zadbany. W środku ekspozycje ze zbiorów Wawelskich, więc także ciekawe.
Poniżej murów dziedzińca można zobaczyć niewielki, ale ładnie przystrzyżony ogród zamkowy. Doskonale widoczny w całej okazałości z wspomnianej reduty kawiarnianej. Zdaje się, że kawiarnia w bastionie serwuje także posiłki, więc można spędzić tu cały dzień z zapleczem gastronomicznym.
Po wyjściu z zamku i przejściu 300-400 m po zboczu wzgórza dochodzi się do słynnej Maczugi Herkulesa. W sumie może nic specjalnego, ale jednak słynne miejsce więc zdjęcie można zrobić…
Generalnie miejsce warte odwiedzenia.