Paweł Kryst

moja strona nie całkiem prywatna

Nastolatkowanie

Filed under: Myśli moje — pawel at 1:08 pm on niedziela, Luty 14, 2010

Córka wchodzi agresywnie w okres dojrzewania ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi efektami. Z jednej strony jest to bardzo miłe patrzeć jak dziecko rośnie i zmienia się w samodzielną jednostkę. Z drugiej strony przeraża mnie perspektywa kilkuletniej huśtawki hormonów i tego całego nastolatkowania.

Jak tu nie stracić kontaktu z dzieckiem? Jak pokierować rozwojem, skoro traci się wpływ na cokolwiek? Jak wytrzymać to pyskowanie, ekspresyjne wyrażanie swoich cudownych, niezwykle odkrywczych refleksji?. Ciężka sprawa. No ale nikt nie obiecywał że będzie lekko i w końcu to każdy jakoś to przeszedł.

Zima

Filed under: Myśli moje — pawel at 12:49 pm on niedziela, Luty 14, 2010

Pomału dopada mnie zimowa depresja. Trochę męczące jest to całe walczenie z zimą, odśnieżanie, usuwanie sopli, przedzieranie się przez zaspy itd. Zima jest fajna jak wystarczy sobie normalnie żyć, ale jeśli jeszcze trzeba pracować to już zaczyna się problem. Utrzymanie normalnego rytmu dnia dopasowanego do obowiązków zawodowych staje się koszmarem w którym brniemy po kolana w śniegowych zaspach.

Zimą powinno się przechodzić w tryb wypoczynkowo hibernacyjny. I wtedy można by się wiosną przeciągnąć zwlec z pieca i rześko, z energią ruszyć do pracy. A tak to dociągniemy do tej wiosny ostatkiem sił z wywalonym jęzorem. Niestety takie wymogi naszej cywilizacji…

Tyle dobrego, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zniknęła grypa świńska. W tv ani jednej wzmianki nie słychać o straszliwej pandemii. Pandemia grypy przestraszyła się chyba śledztwa w sprawie sponsorowania członków komisji zdrowia.

Ale na wiosnę pewnie i tak znokautuje nas nasz normalny, swojski katarek z przeziębieniem.