Paweł Kryst

moja strona nie całkiem prywatna

Wszędobylska reklama

Filed under: Marketing,Myśli moje — pawel at 4:28 pm on środa, Grudzień 14, 2011

Zauważyłem ciekawe zjawisko związane z postrzeganiem reklam. Otóż mam wrażenie, że mój mózg zaczyna wypracowywać sobie swoisty filtr antyspamowy. Przestaję postrzegać otaczające mnie dookoła reklamy. Jest to chyba mechanizm obronny bo przesyt treści reklamowych zaczyna mi się dawać we znaki. Niestety pewnych elementów nie da się wyeliminować np. reklamy w tv. Bloki reklamowe są coraz dłuższe i coraz głośniejsze, a co gorsza coraz głupsze. Czasami zastanawiam się jak reklamodawcy mogli dać się tak zrobić w trąbę agencji reklamowej, że wyemitowano taką kretyńską reklamę. No ale może to ja jestem nienormalny, a badania marketingowe wykazały że właśnie taka idiotyczna reklama jest skuteczna? Koniec świata, jak mawiał Pawlak.

Upadek marki

Filed under: Marketing,Myśli moje — pawel at 5:18 pm on środa, Październik 5, 2011

Niegdyś markowa rzecz kojarzyła się z czymś lepszym. Wiadomo – markowa odzież, makrowy sprzęt rtv czy markowe komputery były solidniejsze, trwalsze. Za wyższą ceną szła jakość, design, solidność materiału i wykonania. Często okazywało się że warto wydać więcej pieniędzy na rzecz oznaczoną marką bo te tańsze odpowiedniki szybciej się kończą, zużywają, psują. Ale jednak to się zmieniło. Niewiele pozostało marek które naprawdę dbają o jakość wykonania. W większości przypadków markowe produkty są takim samym chłamem jak ich nie markowe odpowiedniki, często wyprodukowane w tych samych chińskich fabrykach z tych samych chińskich podzespołów. Dochodzę do wniosku iż nie warto już płacić za markę. Za to trudniejsze staje się dokonywanie zakupu bo trzeba uważnie przyjrzeć się rzeczywistej jakości produktu, nie sugerując się przyklejoną etykietką marki.

Kot nadrzewny

Filed under: Myśli moje — pawel at 9:49 am on poniedziałek, Lipiec 18, 2011

Okazało się iż nasz kot jest podgatunkiem kota dachowego specjalizującym się łażeniu po drzewach – kotus nadrzewnus. Biorąc pod uwagę jego właściwości zleciliśmy mu funkcję agenta ochrony mienia i oddelegowaliśmy do patrolowania terenu wiśni w celu zabezpieczenia terenu przez inwazją ptaków wiśniożerców.

Kotek wypełnia swoje zadania całkiem skutecznie – wiśnie dojrzewają w spokoju. Problemem jest leniwość charakterystyczna dla tego gatunku kota skutkująca częstym znikaniem z chronionego obszaru na drzemkę fotelową. (Read on …)

Zabawa terenowa

Filed under: Bez kategorii,Myśli moje,podróże — pawel at 11:25 am on niedziela, Maj 8, 2011

Całkiem przypadkiem, podczas przeczesywania sieci odkryłem nowy sposób spędzania czasu – geocaching. Polega on na odnajdowaniu ukrytych przez innych uczestników gry skrzynek kontaktowych. Skrzynki są umieszczane w miejscach ciekawych, atrakcyjnych do zwiedzenia, lub spenetrowania. Na stronie opencaching.pl umieszczone są namiary gps na skrzynkę i informacje potrzebne do jej znalezienia.

(Read on …)

Nastolatkowanie

Filed under: Myśli moje — pawel at 1:08 pm on niedziela, Luty 14, 2010

Córka wchodzi agresywnie w okres dojrzewania ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi efektami. Z jednej strony jest to bardzo miłe patrzeć jak dziecko rośnie i zmienia się w samodzielną jednostkę. Z drugiej strony przeraża mnie perspektywa kilkuletniej huśtawki hormonów i tego całego nastolatkowania.

Jak tu nie stracić kontaktu z dzieckiem? Jak pokierować rozwojem, skoro traci się wpływ na cokolwiek? Jak wytrzymać to pyskowanie, ekspresyjne wyrażanie swoich cudownych, niezwykle odkrywczych refleksji?. Ciężka sprawa. No ale nikt nie obiecywał że będzie lekko i w końcu to każdy jakoś to przeszedł.

Następna strona »