Paweł Kryst

moja strona nie całkiem prywatna

Zima

Filed under: Myśli moje — pawel at 12:49 pm on niedziela, Luty 14, 2010

Pomału dopada mnie zimowa depresja. Trochę męczące jest to całe walczenie z zimą, odśnieżanie, usuwanie sopli, przedzieranie się przez zaspy itd. Zima jest fajna jak wystarczy sobie normalnie żyć, ale jeśli jeszcze trzeba pracować to już zaczyna się problem. Utrzymanie normalnego rytmu dnia dopasowanego do obowiązków zawodowych staje się koszmarem w którym brniemy po kolana w śniegowych zaspach.

Zimą powinno się przechodzić w tryb wypoczynkowo hibernacyjny. I wtedy można by się wiosną przeciągnąć zwlec z pieca i rześko, z energią ruszyć do pracy. A tak to dociągniemy do tej wiosny ostatkiem sił z wywalonym jęzorem. Niestety takie wymogi naszej cywilizacji…

Tyle dobrego, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zniknęła grypa świńska. W tv ani jednej wzmianki nie słychać o straszliwej pandemii. Pandemia grypy przestraszyła się chyba śledztwa w sprawie sponsorowania członków komisji zdrowia.

Ale na wiosnę pewnie i tak znokautuje nas nasz normalny, swojski katarek z przeziębieniem.

Wakacyjna wyprawa

Filed under: Myśli moje,podróże — pawel at 10:44 am on wtorek, Lipiec 21, 2009

Zakończyliśmy wakacyjną wyprawę w góry. Okazało się że 10 dni to aż nadto aby zatęsknić za domkiem i powrotem na własne podwórko. Dziecko zatęskniło już porządnie za internetem i koleżankami.

Tym niemniej wyprawa się udała i zrealizowaliśmy wszystkie plany podróżnicze. Centralną bazę wypadową ustaliliśmy w Białce Tatrzańskiej, skąd organizowaliśmy wyprawy do Czorsztyna, Aquaparku, w Pieniny i na Gubałówkę. Pensjonacik Państwa Rabiańskich w Białce okazał się bardzo miłym i przyjaznym miejscem. Nowiutkie, ładne pokoje. Za domem zaciszny plac przy lesie, nad strumykiem z trawnikiem, szałasem góralskim, miejscem na ognisko i huśtawkami szybko stał się ulubionym miejscem zabaw dzieciaków oraz wieczornych ognisk.

(Read on …)

Kryzys finansowy

Filed under: Myśli moje — pawel at 7:18 am on środa, Grudzień 10, 2008

No i zaczyna do nas docierać kryzys finansowy. Ciekawe jest jak mają się informacje medialne i przewidywania różnego rodzaju specjalistów finansistów do realiów i do życia codziennego przeciętnego obywatela. Miało nie być kryzysu bo mamy prężną i silną gospodarkę, a tu okazuje się że kredytu hipotecznego to już się raczej nie dostanie, a tym co dostali to raty wzrosły. Sprzedaż spada, święta mają być oszczędne, ludzie kupują ostrożnie. Ludzie mało kupują – gospodarka zwolni i już mamy kryzys. Ciekawe na ile kryzys jest wywołany przez media, które generując aurę zagrożenia kreują określone reakcje społeczeństwa i spadek popytu co z kolej przekłada się na problemy w gospodarce, a na ile są to realne problemy w gospodarce. Ale faktem jest, że większe firmy powiązane kapitałowo ze zgniłym zachodem, a w szczególności z niektórymi branżami jak np. motoryzacyjna już zredukowały zatrudnienie co powoduje wzrost bezrobocia i spadek siły nabywczej społeczeństwa. Ciekawe ile to potrwa ? Mądre głowy już się wypowiedziały, ale jakoś mało przekonują mnie te ich prognozy.

Palcem po mapie

Filed under: Myśli moje — pawel at 4:48 pm on piątek, Październik 31, 2008

Zainstalowałem sobie aplikację Google Earth. Jest to wersja beta i można ją pobrać ze stron google. Jest to aplikacja oparta na idei GoogleMap tyle że rozwiniętej i to baaardzo rozwiniętej.

Rewelacja.

Przez prawie godzinę podróżowałem sobie po świecie. Na głównym ekranie widzimy kulę ziemską którą można obracać w różnych wymiarach, przybliżać i oddalać. Nawigacja -bajka. Całość powierzchni przedstawiona za pomocą zdjeć satelitarnych o całkiem niezłej rozdzielczości, a do tego można po włączeniu różnorakich opcji nałożyć na mapy interesujące miejsca, opisy, zdjęcia, filmy z youtube i mnóstwo innych informacji z rożnorakich zasobów interentowych. Jest to chyba na razie skromna baza ale i tak imponująca. Do tego większe miasta możemy oglądać w widoku 3d z zarysem budynków.

Załóżmy że chcemy sobie pojechać do luksoru i doliny królów – znajdujemy Egipt, Luksor, Dolinę Królów i proszę – mamy opis z wikipedii, informacje oficjalnej strony turystyki Egiptu i szereg zdjęć udostępnionych prze ludzi którzy już tam byli. Rewelka. Właściwie to nie ma po co jechać i tłuc się samolotami. Wszystko można sobie gruntownie zobaczyć w domku popijając kawkę.

A może chcecie zobaczyć miejsce gdzie niekoniecznie chcielibyście się wybrać? Np. Czarnobyl? Proszę bardzo. Całkiem bezpiecznie można sobie zwiedzić to niebezpieczne acz ciekawe miejsce.

Reklamy w tv

Filed under: Bez kategorii,Myśli moje — pawel at 7:46 pm on niedziela, Październik 26, 2008

Chyba zaczynam się poważnie starzeć bo ewidentnie przeszkadzają mi reklamy w telewizji. Inteligentni spece od reklam zorientowali się już dawno, że naród przyzwyczaił się do reklam i przestał je zauważać wykorzystując sprytnie czas reklamowy na przygotowanie herbatki i postanowili zwiększyć siłę fali dźwiękowej emitowanej przez blok reklamowy. No dobra, jestem wkurzony że zmusza się mnie na siłę do wysłuchania bzdur o super proszku do prania, ale z wrodzoną sobie wyrozumiałością staram się to tolerować. Ale ostatnio poziom dźwięku reklam staje się wręcz bolesny. Nie wiem czy to mnie się słuch wyczulił?

Kolejny telewizor jaki pozwolę sobie zakupić oprócz wymaganych parametrów super jakości obrazu będzie musiał mieć funkcję wyciszania reklam. I to do poziomu 0.

« Poprzednia stronaNastępna strona »