Paweł Kryst

moja strona nie całkiem prywatna

Zabawa terenowa

Filed under: Bez kategorii,Myśli moje,podróże — pawel at 11:25 am on niedziela, Maj 8, 2011

Całkiem przypadkiem, podczas przeczesywania sieci odkryłem nowy sposób spędzania czasu – geocaching. Polega on na odnajdowaniu ukrytych przez innych uczestników gry skrzynek kontaktowych. Skrzynki są umieszczane w miejscach ciekawych, atrakcyjnych do zwiedzenia, lub spenetrowania. Na stronie opencaching.pl umieszczone są namiary gps na skrzynkę i informacje potrzebne do jej znalezienia.

(Read on …)

Koteczek

Filed under: Bez kategorii — pawel at 9:56 am on czwartek, Luty 3, 2011

Wybraliśmy się z córką do schroniska dla zwierząt, aby wybrać obiecanego kota. Wbrew moim obawom, okazało się iż w schronisku są piękne, wypasione koty złaknione kontaktu z ludźmi. Oczywiście córka wybrała najbrzydszego kota jaki był. Szybko jednak okazało się że był to dobry wybór. Micia, bo tak została nazwana kotka nadrabia charakterem. W życiu nie widziałem takiego grzecznego i spokojnego kota. Wystarczy spojrzeć na nią, a już mruczy na odległość. Wystarczy gdzieś przysiąść, a po chwili już przychodzi sobie do człowieka włazi pomalutku na kolana. Nie sposób jej nie lubić. Teraz wlazła mi na biurko położyła się obok myszki i śpi.

Jest tak towarzyska że łazi za nami po całym domu. Jeśli tylko wszyscy wyjdą z pomieszczenia zaraz przenosi się razem z nimi.

Wie że nie wolno wskakiwać na stół i blat kuchenny, ale potrafi rozkosznie prosić o jedzenie jak żona przygotowuje świeże mięsko na kotlety.

Była troszkę wychudzona, ale oczywiście moje kobiety podjęły to jako wyzwanie. W ruch poszły różne pokarmy dla kotów, witaminki i naturalne przysmaki. No i kotka pomału zaczyna wyglądać coraz lepiej.

Śmieszna sprawa, bo kot wygląda na takiego który był wychowany całkowicie w domu i na dworze zachowuje się tak jakby trafiła do jakiegoś innego świata. Boi się wiatru, ziemi, ptaków, wszystkiego…

Majówka

Filed under: Bez kategorii,podróże — pawel at 3:48 pm on środa, Maj 12, 2010

Od kilku lat staramy się przeprowadzić jakąś wyprawę w weekend majowy aby ostatecznie odegnać zimę i przywitać ciepłe słońce i zapach budzących się do życia roślin. W tym roku jednak to się nie udało. Pogoda pod psem, a i czas nie sprzyjający. Prawdopodobnie cały rok mnie pod znakiem remontu domu i ciągłej operacji budowlanej. Więc w weekend polewałem beton stropu na zmianę z wiosennym deszczem…

Apocalypto

Filed under: Film — pawel at 3:43 pm on środa, Maj 12, 2010

Bardzo ciekawy film szczególnie pod względem odbioru przez współczesnego widza. Brutalność scen może niektórych przerażać jednak przecież wiadomo, iż aztekowie składali ofiary z ludzi i mniej więcej wiadomo jak to się odbywało. Ale nigdy nie zastanawiamy się jak to się odbywało od kuchni i co przeżywały ofiary, co się działo z ich rodzinami. No cóż takie to czasy były.

Nastolatkowanie

Filed under: Myśli moje — pawel at 1:08 pm on niedziela, Luty 14, 2010

Córka wchodzi agresywnie w okres dojrzewania ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi efektami. Z jednej strony jest to bardzo miłe patrzeć jak dziecko rośnie i zmienia się w samodzielną jednostkę. Z drugiej strony przeraża mnie perspektywa kilkuletniej huśtawki hormonów i tego całego nastolatkowania.

Jak tu nie stracić kontaktu z dzieckiem? Jak pokierować rozwojem, skoro traci się wpływ na cokolwiek? Jak wytrzymać to pyskowanie, ekspresyjne wyrażanie swoich cudownych, niezwykle odkrywczych refleksji?. Ciężka sprawa. No ale nikt nie obiecywał że będzie lekko i w końcu to każdy jakoś to przeszedł.

« Poprzednia stronaNastępna strona »