Paweł Kryst

moja strona nie całkiem prywatna

Inwałd

Filed under: podróże — pawel at 6:43 am on wtorek, Maj 31, 2011

Nadszedł czas na letnią turystyką rodzinną. Tym razem postanowiliśmy odwiedzić park miniatur w Inwałdzie. Ciekawe miejsce. W sumie to taki troszeczkę park rozrywki dla dzieci. Główną atrakcją są miniatury znanych i nieznanych obiektów architektonicznych z całego świata. W ciągu godziny można obejść i obejrzeć wszystkie kontynenty. Fajny pomysł na odrobinę edukacji dla dzieciaków połączonej z zabawą. Do tego jest kilka atrakcji czysto lunaparkowych typu : karuzela .

 

(Read on …)

Zabawa terenowa

Filed under: Bez kategorii,Myśli moje,podróże — pawel at 11:25 am on niedziela, Maj 8, 2011

Całkiem przypadkiem, podczas przeczesywania sieci odkryłem nowy sposób spędzania czasu – geocaching. Polega on na odnajdowaniu ukrytych przez innych uczestników gry skrzynek kontaktowych. Skrzynki są umieszczane w miejscach ciekawych, atrakcyjnych do zwiedzenia, lub spenetrowania. Na stronie opencaching.pl umieszczone są namiary gps na skrzynkę i informacje potrzebne do jej znalezienia.

(Read on …)

Majówka

Filed under: Bez kategorii,podróże — pawel at 3:48 pm on środa, Maj 12, 2010

Od kilku lat staramy się przeprowadzić jakąś wyprawę w weekend majowy aby ostatecznie odegnać zimę i przywitać ciepłe słońce i zapach budzących się do życia roślin. W tym roku jednak to się nie udało. Pogoda pod psem, a i czas nie sprzyjający. Prawdopodobnie cały rok mnie pod znakiem remontu domu i ciągłej operacji budowlanej. Więc w weekend polewałem beton stropu na zmianę z wiosennym deszczem…

Adršpach – skalne miasto

Filed under: podróże — pawel at 7:39 am on czwartek, Październik 8, 2009

Na trop skalnego miasta naprowadziła mnie koleżanka. Czeska gmina w Górach Stołowych niedaleko granicy. Postanowiliśmy wybrać się tam na wyprawę weekendową. Miejsce niesamowite. Zaczarowane. Wysokie na 30 metrów skały porośnięte lasem, a wśród nich labirynt ścieżek. Niesamowite kształty skał i światło przeświecające przez szczeliny daje niecodzienne wrażenia wzrokowe. Część trasy jest łagodna, wije się wśród skał wygodnymi ścieżkami i pozwala na pokonanie nawet osobom w podeszłym wieku. Od pewnego miejsca jednak zmienia się w ciągnące się w górę i w dół schody. W sumie niezbyt ekstremalne, ale troszkę można się zmęczyć. Trzeba przygotować się na sporą różnicę temperatur. Przed wejściem i na górnych partiach skał jest dość sucho i ciepło, jednak na dole skalnych wąwozów wilgoć, brak światła słonecznego i skalne przeciągi powodują że temperatura spada o 10-15 stopni.

Miejsce dobrze oznakowane i zorganizowane. Przed wejściem punkty małej gastronomii, sprzedaży pamiątek i parking.

Z całą pewnością warto się tam wybrać przynajmniej raz w życiu. Nam nieco przeszkadzał tłok. W weekend jest tam dużo turystów co troszkę przeszkadza w kontemplacji przyrody. Obiecaliśmy sobie już kolejną wizytę w Adrspaskich skałach w nieokreślonej przyszłości w środku tygodnia.

Pieskowa Skała

Filed under: podróże — pawel at 5:33 pm on czwartek, Wrzesień 10, 2009

Przemiłe miejsce. Zahaczyliśmy je przy okazji, wracając z Krakowa przez Olkusz. Dojazd malowniczą, krętą drogą wijącą się doliną wśród lesistych wzgórz Jury nastraja odpowiednio. Sam zamek w Pieskowej Skale także jest umiejscowiony pośród lasu, więc otoczenie w słoneczny letni dzień bajkowe. W tygodniu spokój, niewielu turystów. Wypiliśmy kawkę na szczycie jednego z bastionów ze wspaniałym widokiem na zamek, drogę w dolinie i jeziorka odbijające ślicznie promienie słoneczne. Wspaniałe miejsce na odrobinę relaksu.

Zamek doskonale utrzymany i zadbany. W środku ekspozycje ze zbiorów Wawelskich, więc także ciekawe.

Poniżej murów dziedzińca można zobaczyć niewielki, ale ładnie przystrzyżony ogród zamkowy. Doskonale widoczny w całej okazałości z wspomnianej reduty kawiarnianej. Zdaje się, że kawiarnia w bastionie serwuje także posiłki, więc można spędzić tu cały dzień z zapleczem gastronomicznym.

Po wyjściu z zamku i przejściu 300-400 m po zboczu wzgórza dochodzi się do słynnej Maczugi Herkulesa. W sumie może nic specjalnego, ale jednak słynne miejsce więc zdjęcie można zrobić…

Generalnie miejsce warte odwiedzenia.

Następna strona »